Białe słonie z lat siedemdziesiątych

0
74

Są białe kruki, białe noce, białe myszki… a u nas biały słoń, czyli książka dla was wyjątkowa, unikatowa, ponadczasowa. Zdobyta z narażeniem życia, odkryta na strychu, w piwnicy, w antykwariacie, w księgarni, u znajomego na półce. Taka, której się nie pozbędziecie za żadne skarby świata. Pokażcie swoje białe słonie! (ewa.skibinska@ryms.pl)

Białe słonie prezentuje Małgorzata Jurga:

To moje dwa białe słonie, książki z mojego dzieciństwa. Obie w bardzo dobrym stanie. Obie z lat siedemdziesiątych. Czytałam ja, potem mój syn, a teraz czytam je dzieciom w pracy. Cudne wydania z ilustracjami Marii Orłowskiej-Gabryś i Michała Byliny.

Tak, w tamtych latach książki były pięknie ilustrowane, nieprawdaż?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj