Zmartwienie Róży

0
219

„Zmartwienie Róży”
Tom Percival
przeł. Barbara Supeł
Zielona Sowa, 2018

My, dorośli, lubimy myśleć, że dzieci wiodą beztroski żywot, pozbawiony wszelkich problemów. Za to my jesteśmy tacy poważni, tacy zapracowani, tacy utrudzeni… Często zbywamy maluchy, gdy przychodzą do nas z jakimś kłopotem, bo przecież to nic takiego, prawda? To my musimy zapewnić byt rodzinie, zrobić zakupy, posprzątać dom…

Tymczasem książka „Zmartwienie Róży” Toma Percivala nie tylko daje nam do zrozumienia, że dzieciaki miewają zmartwienia, to na dodatek z drobnostki potrafią się one czasem przeobrazić w gigantyczne tarapaty. Bywa, że zmieniają nasze życie w koszmar. Tak właśnie było w przypadku małej Róży. Na początku książki poznajemy wesołą dziewczynkę, która cieszy się swoim dzieciństwem. Gdy jednak w jej życiu pojawia się zupełnie niewielkie zmartwienie, wszystko zaczyna się zmieniać. Co ciekawe, nikt poza bohaterką nie dostrzega tej dziwnej istoty, co coraz bardziej ją martwi. Tym sposobem Róża sprawia, że zmartwienie z dnia na dzień staje się większe. Skąd się te zmartwienia biorą? Nie wiadomo, ale wszyscy je czasem miewamy. I co nam wtedy pomaga? Jak możemy się ich pozbyć? Dzięki rozmowie! Sami czasem sobie nie uświadamiamy, że sprawa jest tak banalnie prosta. Wystarczy otworzyć się przed drugą osobą, wystarczy, że ktoś nas wysłucha. Jeśli dla nas to takie trudne, to dla dzieci tym bardziej. A może jest wręcz odwrotnie? Tak czy inaczej, ta książka pokazuje młodym ludziom, jak ważne jest, żeby nie zamykali się w sobie, gdy coś ich trapi, by uzewnętrzniali swoje uczucia.

Tak jak we wszystkich picturebookach, ogromną rolę odgrywają tutaj ilustracje, które doskonale uzupełniają tekst. I nie mam na myśli tylko kreski, która wydaje się przyjazna dla dziecka, ale również zabawę kolorem. Na początku, gdy Róża jest szczęśliwa, ona i świat wokół niej są kolorowi, natomiast gdy pojawia się zmartwienie, jej otoczenie szarzeje, by na koniec znów nabrać ciepłych barw. Czy nie tak dzieje się w naszym życiu, gdy poddajemy się zmartwieniom? Gra kolorów doskonale wzmacnia przesłanie książki.

Dagmara Olesińska

Informacja wydawcy:

Róża lubi być po prostu sobą. Aż pewnego dnia odwiedza ją pewne Zmartwienie. Na początku jest zupełnie nieduże i całkiem w porządku, ale z czasem zaczyna rosnąć. Staje się coraz większe i większe i czyni Różę coraz bardziej nieszczęśliwą. Jak dziewczynka może się go pozbyć i poczuć się znowu sobą?

Wyjątkowa i wzruszająca historia o tym, że o swoich problemach warto rozmawiać i nie dusić ich w sobie. Obowiązkowa pozycja na półce każdego dziecka! Znakomita dla fanów pięknych, całostronicowych ilustracji. Książka zaczyna się od subtelnych czarno-białych rysunków i z każdą kolejną stroną nabiera coraz więcej kolorów. Dokładnie tak jak historia małej Róży i jej Zmartwienia!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj