Afera nie z tej ziemi

0
132

„Afera nie z tej ziemi”
Anna Onichimowska
ilustr. Ola Woldańska-Płocińska
Ezop, kwiecień 2018

Czy jeżdżenie komunikacją miejską na gapę to kradzież? Czy kradzież może być mniejsza lub większa? Czy może być usprawiedliwiona? Nikt nie ma wątpliwości, że napad na bank to coś złego. Ale czy przywłaszczenie sobie książki albo batonika jest tak samo złe? Takie pytania zadajemy sobie po lekturze „Afery nie z tej ziem”, czyli kolejnej, trzeciej już publikacji z serii „Bulbes i Hania Papierek” autorstwa Anny Onichimowskiej.

Tym razem Hania wpada w niezłe tarapaty. Wszystko zaczyna się od głupiego batonika i dziurawych zębów. To jednak tylko początek problemów, z którymi muszą sobie poradzić bohaterowie książki. Jak wiadomo, zawsze najtrudniej dojść do ładu z samym sobą i własnymi emocjami. Panna papierek walczy zatem ze złością, która pali ją od środka, a jej przyjaciel Bulbes uczy się koszmarnie trudnej sztuki mówienia „nie”, nawet osobom, na których bardzo mu zależy. Czy im się uda?

Anna Onichimowska ma wyjątkową umiejętność opowiadania w sposób łatwy i przystępny o dość trudnych i sytuacjach, w których mogą znaleźć się młodzi ludzie. Problemy, z którymi mierzą się bohaterowie książki, nie są przejaskrawione, ale jednocześnie nie są też infantylne. Ta realność jest wielką zaletą książki. Zarówno dzieci, jak i dorośli są ludzcy, a przecież nie we wszystkich książkach tak jest. Autorzy często chodzą na skróty i w swoich publikacjach powielają różne schematy i stereotypy. Tutaj tego nie ma Nie ma również moralizatorstwa. Zamiast tego jest poszukiwanie rozwiązań, które nie prowadzą do jednoznacznej odpowiedzi, jednej, słusznej prawdy. Tym sposobem Anna Onichimowska prowokuje nas do rozmowy, ale również do tego, byśmy sami zdecydowali, co jest dobre, a co złe, i jak poradzić sobie z trudnymi emocjami. „Afera nie z tej ziemi” to trzecia, po „Prawie się nie boją… i „Z głową pod dywanem, część cyklu „Bulbes i Hania Papierek”. Pierwsza z nich zdobyła wyróżnienie literackie w konkursie Książka Roku 2016 Polskiej Sekcji IBBY i jest to zdecydowanie zasłużone wyróżnienie. Anna Onichimowska cieszy się nie tylko uznaniem krytyki literackiej, ale również niesłabnącym powodzeniem wśród czytelników. Na swoim koncie ma już ponad 40 książek, wiele sztuk teatralnych, telewizyjnych i radiowych oraz scenariuszy filmowych.

Tekstowi towarzyszą ilustracje Aleksander Woldańskiej-Płocińskiej. Jej rysunki świetnie oddają emocje bohaterów, których w tej książce nie brakuje. Cenię sobie estetykę tych obrazów, które zachwyciły mnie już w poprzednich pracach artystki. W książce doceniam również wyklejką oraz staranną typografią. Wszystkie elementy tworzą spójną całość.

W „Aferze nie z tej ziemi” mamy zatem do czynienia z fantastycznym połączeniem prostej historii o niełatwych uczuciach i niebanalnych problemach z ilustracjami, które doceni zarówno dziecko, jak i dorosły.

Marianna Wardak, recenzja ukazała się w 32. numerze kwartalnika „Ryms”

Informacja wydawcy:

„Co się robi, jak się nie wie co?”- pyta Bulbes. Chłopiec czuje się bezradny wobec swojej przyjaciółki Hani, która ostatnio bardzo się zmieniła. Nikt nie może sobie z nią poradzić, nawet ona sama. Co zrobić, aby wyrzucić z siebie złość? Czy powinno się ustępować kochanej osobie, która ma złe intencje? Bulbes uczy się trudnej sztuki mówienia „nie”.

„Afera nie z tej ziemi” to trzecia, po „Prawie się nie boję…” i „Z głową pod dywanem” część autorskiego cyklu Anny Onichimowskiej „Bulbes i Hania Papierek”. Książka Prawie się nie boję… zdobyła Wyróżnienie literackie w konkursie „Książka Roku 2016” Polskiej Sekcji IBBY.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj