Czy tata płacze?

0
233

„Czy tata płacze?”
Hilde Ringen Kommedal
ilustr. Joanna Hellgren
przeł. Monika Samsel Chojnacka
FISO, 2009
wiek: 5+

Książka Czy tata płacze? jest debiutem Norweżki Hilde Ringen Kommedal. Dość niezwykłym, bo autorka zdecydowała się literacko opisać to, czego doświadczyła jej rodzina. Mąż pisarki zmarł na raka, a ona została z dwójką małych dzieci. Kommedal, by skompensować przeżycia, zaczęła pisać pamiętnik, przeszła terapię dla osób będących w żałobie. Potem powstała książka. Narracja jest dość oszczędna, chłodna. Głównym bohaterem jest pięcioletni Olav, którego reakcje obserwujemy na różnych etapach: choroby ojca, jego śmierci, pogrzebu, wreszcie w rozmowach z mamą. Jak rozmawiać z małym dzieckiem na temat śmierci, jak przeżywać stratę? Książka pokazuje, że dziecko ma prawo do szczerych rozmów, do okazywania trudnych emocji, ma też prawo być z ojcem w najtrudniejszych chwilach w szpitalu, a nawet widzieć i dotykać go po śmierci. Może to dla niektórych okazać się kontrowersyjne, ale może gdybyśmy w ten sposób, od najmłodszych lat „oswajali” śmierć, przestałaby ona być tematem tabu? (ES)

****

Informacja wydawcy:

Książka o pięcioletnim chłopcu przechodzącym przez proces żałoby, napisana przez jego mamę – z intencją, by wesprzeć inne dzieci i rodziców w trudnej sytuacji życiowej.Hilde Ringen Kommedal (ur. 1976) jest z wykształcenia socjologiem. Książka Czy tata płacze? to jej pisarski debiut.

Mąż autorki zmarł na raka, a ona została z dwójką małych dzieci. Po śmierci męża zaczęła pisać pamiętnik, w którym dawała wyraz swoim przeżyciom. Przeszła także terapię dla osób w żałobie. Wiele ją ona nauczyła, na przykład tego, że na żałobę nikt nie jest za mały.

Wiedząc, że brakuje takich publikacji, zdecydowała się napisać książkę o stracie – swojego męża a zarazem ojca swych dzieci. Ma nadzieję, że książka pomoże innym rodzinom, które przechodzą żałobę. Może ona posłużyć jako wstęp do rozmowy dorosłych i dzieci o śmierci.

Olav ma pięć lat i czasami jest smutny, zły i zmęczony. A mama jest po prostu głupia…

– Nie płaczę z powodu śmierci tatusia – woła Olav.

– W porządku – odpowiada mama – nie musisz płakać, ale możesz, jeśli chcesz. Albo możesz być zły i niezadowolony, jeśli tak czujesz.

Olav nie lubi, gdy mama płacze. A ona powiedziała mu, że codziennie trochę płacze.

– Czy dzisiaj płakałaś? – pyta Olav. Koniecznie chce to wiedzieć, mimo że ma ochotę wydrapać mamie oczy, kiedy ona płacze.