O psach

0
234

„O psach”
Michał Cichy, Wioletta Grzegorzewska, Weronika Murek, Patrycja Pustkowiak, Andrzej Stasiuk, Krzysztof Varga
ilustr. Ola Niepsuj
Czarne, październik 2018

Psy. Całkiem spora gromadka osób sądzi, że są to najukochańsze zwierzęta pod słońcem. Sama tak uważam, dlatego przekonywanie rodziców do adopcji wciąż trwa! Nasze czworonogi od niepamiętnych czasów są obecne w sercach ludzi. I nie tylko w sercach, bo w literaturze także. W takim razie dzisiaj na tapetę weźmiemy „O psach”, czyli węsząc tropy czworonogów Psy. Całkiem spora gromadka osób sądzi, że są to najukochańsze zwierzęta pod słońcem. Sama tak uważam, dlatego przekonywanie rodziców do adopcji wciąż trwa! Nasze czworonogi od niepamiętnych czasów są obecne w sercach ludzi. I nie tylko w sercach, bo w literaturze także. W takim razie dzisiaj na tapet weźmiemy . No dobra, i na zewnątrz też! Wspomniane zwierzaki zazwyczaj kojarzą się nam z chodzącym (lub biegającym) szczęściem i masą miłości. Jednak niektórym osobom psy mogą przypominać smutne momenty z życia. Przykładem jest pewna kobieta. Kobieta, której bardzo gwałtownie rozsypało się małżeństwo. Niestety, oby- dwie strony odczuwały, że tego nie da się już uratować. Gdy pewnego dnia kobieta przechadzała się po Warszawie ze smutkiem wymalowanym na twarzy, ujrzała w witrynie sklepowej gumowego, nadmuchanego psa. Od razu pomyślała, że być może trochę zirytuje i trochę rozśmieszy męża, kiedy przyniesie taką rzecz do domu. Niewielki sklepik został pozbawiony swojej śmiesznej witryny. Niestety w domu gumowy, niezbyt urokliwy i rozpadający się pies stał się symbolem nędznego, niezbyt urokliwego i rozpadającego się związku.

Nie będę ukrywała, że powyższa historia jest jedną z moich ulubionych w książce „O psach”. Jej autorką jest Weronika Murek.

Dobrze, a kto z was kojarzy Andrzeja Stasiuka? Nie oszukujmy się, osoby, która nie kojarzy tego pana, najprawdopodobniej możemy szukać ze świecą. Pan Andrzej zupełnie nie wie, jak to się dzieje, ale cały czas towarzyszą mu psy. Nie jeździ po nie do schroniska ani nie kupuje ich w sklepach zoologicznych (mimochodem przypomnę – adoptujcie, nie kupujcie!). Już sam nie pamięta, ile psów zamieszkało pod jego dachem. Pierwsza opisana w książce parka to Mufka i Sybir. Mufka była niezwykle sprytna i zwinna – półtorametrowy płot przeskakiwała z wielką lekkością. Sybir musiał się nieco bardziej namęczyć, ponieważ podskoki nie przychodziły mu tak łatwo. Obydwa pieski zmykały razem do lasu. Za każdym razem wracały. Ale jak wszystkim wiadomo, zawsze nadchodzi koniec (przepraszam, rzuciłam teraz chyba najbardziej prozaicznym zdaniem). W 2018 roku panu Andrzejowi towarzyszą już trzy psy – Cujka, Lubka i Mużin. Po drodze oczywiście pojawiło się jeszcze kilka, lecz to zostawię do samodzielnego odkrycia. Cujka, Lubka i Mużin – średniej wielkości, łaciate, niezbyt skoczne i jakże kochane!

Miłość do psa jest miłością bezgraniczną i wciąż niemożliwą do dokładnego opisania. Udowodniła to także Wioletta Grzegorzewska, która zakochana w pewnym piesku postanowiła go przygarnąć, mimo braku zgody osoby wynajmującej dom, słabej pozycji finansowej i kompletnego braku czasu.

Nie pożałowała swojej decyzji. Przekonała się na własnej skórze o tym, że psu można zdradzić każdą tajemnicę, i o tym, że pies jest naszym najlepszym przyjacielem (no nie, znowu banał!).

W omawianej książce znajduje się sześć opowieści, których autorami są: Michał Cichy, Wioletta Grzegorzewska, Weronika Murek, Patrycja Pustkowiak, Andrzej Stasiuk oraz Krzysztof Varga. Niektóre z nich to prawdziwe historie, wyjęte z życia pisarzy, natomiast niektóre to czysta fikcja. Niekiedy nasi czworonożni bohaterowie są metaforą bądź symbolem (tak jak u Weroniki Murek), a niekiedy przeuroczą istotą biegającą po podwórku (tak jak u Andrzeja Stasiuka). Ale jedno jest pewne – w każdym opowiadaniu odgrywają istotną rolę!

Muszę również zaznaczyć, że książkę „O psach” zilustrowała Ola Niepsuj, która mocno stawia kroki w świecie wyśmienitych kresek. Każda z sześciu ilustracji jest tak Nie-psujowa, że już bardziej być nie może!

Wszyscy psiarze i psiarze „wannabe”! „O psach” to rzecz, którą po prostu musicie mieć!

Maja Sołtysik, prowadzi blog czytamaja.pl

Recenzja ukazała się w 35 nr. kwartalnika „Ryms”

Informacja wydawcy:

Z ilustracjami Oli Niepsuj

„Nikt was nie będzie witał w domu tak jak pies. Uczcie się od nich. Nie ma lepszych nauczycieli”. To nieoczywista psia antologia, a w nim opowiadania tak uznanych pisarzy, jak Michał Cichy, Wioletta Grzegorzewska, Weronika Murek, Patrycja Pustkowiak, Krzysztof Varga i Andrzej Stasiuk. Wspaniały literacki hołd oddany wiernym towarzyszom człowieka.