„Dzieci z Hamamatsu”

0
1431

„Dzieci z Hamamatsu”
Kasia Mochi
ilustr. Kasia Mochi
wiek: 6+
Tatarak, premiera: 2020

Uwaga! Muszę Was, drogie czytelniczki i drodzy czytelnicy, ostrzec. Lektura grozi a) niepohamowaną ochotą na japońskie potrawy: sugeruję przed rozpoczęciem czytania zaopatrzyć się w porcję sushi, onigiri, udonu, sporą ilość sztuk gyoza oraz dzbanek zielonej herbaty b) prześladującą chęcią natychmiastowej podróży do Japonii: tu nie ma dobrej rady. Ja wpisałam Kraj Kwitnącej Wiśni na listę miejsc obowiązkowych do odwiedzania, mając nadzieję, że przyszły, 2021 rok z powrotem pozwoli nam podróżować.

„Dzieci z Hamamatsu” autorstwa Ka Mochi, to barwna opowieść kilkuletniej Laury, która wraz z mamą i ojczymem przeprowadza się do Japonii, do miasta Hamamatsu. Laura natychmiast zaprzyjaźnia się z Miyu oraz bliźniakami Zen i Uso, których poznaje w przedszkolu i dzięki nim rozpoczyna niezwykłą podróż przez japońskie tradycje, kulturę, język i wierzenia. Czytając książkę przeżywamy tę podróż wraz z nią. Dowiadujemy się o wnętrzach japońskich domów i panującym w nich z powodu braku kaloryferów przenikliwym zimnie. Przeczytamy o “nudnych” obchodach Nowego Roku, emocjonujących zwyczajach towarzyszących Setsubun – najwspanialszego z japońskich świąt. Oczami wyobraźni zobaczymy Japonię pokrytą różowymi płatkami śniegu oraz dowiemy się, na czym tak naprawdę polega hanami. Będzie też momentami strasznie, a to za sprawą duchów: Zashiki-warashi oraz okropnej Rokuro-kubi, czyhającej na szczęśliwie kochające się pary. Wszystko to opowiadane z humorem i dziecięcą szczerością przez małą Laurę. Rozdziały zdobią wyjątkowe ilustracje wykonane przez autorkę. Są one niewątpliwie doskonałym uzupełnieniem tekstu. Chciałoby się, aby było ich więcej.

Tego, czego zabrakło mi w tej opowieści, to procesu adaptacji. Japońska kultura, język, kuchnia są tak odległe od naszej, że spodziewałam się przeczytać, jak Laura oraz jej rodzice radzą sobie z ich przyswojeniem. Poza kilkoma wzmiankami o niechęci do niektórych japońskich potraw, problemów z komunikacją (werbalną) w przedszkolu oraz nierównej walce z chłodem, nie pojawiły się na ich drodze prawie żadne trudności. Przyjaciele pojawili się natychmiast, po kilku dniach Laura niemal bez problemu porozumiewa się z dziećmi, a wszystko dookoła jest fascynującą przygodą. Być może tak chłonie nowe umysł czteroletniej dziewczynki i moje oczekiwania były na wyrost. Mam jednak wrażenie, że gdyby o adaptacji do nowych warunków było nieco więcej, to książka tylko zyskałaby na wiarygodności i mogłaby spełniać także funkcję wspomagającą dla najmłodszych czytelniczek i czytelników oraz ich rodziców, stojących przed podobnymi emigracyjnymi wyzwaniami.

Całość jednak zdecydowanie oceniam na plus i bardzo polecam. To fascynujące zanurzenie się w świat Kraju Wschodzącego Słońca będzie naprawdę niezwykłą przygodą. Przypominam pamiętać o ostrzeżeniu z początku! 😊

Dorota Wojdak

****

Informacja wydawcy:

“Rodzina Laury przenosi się do Japonii. Wszystko tu jest inne, nowe, niezrozumiałe. Język, jedzenie, zwyczaje. Jak się odnaleźć, co jeść, z kim uda się zaprzyjaźnić? Jak oswoić nowe miejsca?”. „Dzieci z Hamamatsu” to książka przewodnik po fascynującym kraju, ale i przewodnik po emocjach i przeżyciach dziecka, które próbuje się odnaleźć w nieznanej rzeczywistości.

Kasia Mochi – urodziła się w Warszawie. Jej pasją i pracą jest sztuka, ilustracja i pisanie. Po ukończonych w Warszawie studiach zajęła się modą i rysowaniem. Pracowała w miesięcznikach Pani i Twój Styl. Mieszkała przez wiele lat w Japonii. Jej prace pokazywano na wystawach indywidualnych i zbiorowych, m.in. na Tokyo Designers Week, na wystawie Shibuya Art Awards w galerii Hikarie w Tokyo, BDFIL Festival de Bande Dessinee w Lozannie. Dwukrotnie, 2015 i 2017, przyznano jej rezydencję artystyczną w programie A.I.R. Kamoe Art Center w Hamamatsu. Przez dwa lata prowadziła warsztaty artystyczne w Shizuoka Daigaku Gakkuin University. W Polsce ilustruje do magazynu Pismo.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj