Na Dzień Dziecka cz.1

0
536

Tyle książek dla dzieci i młodzieży wychodzi, że postanowiłam wybrać kilka tytułów, które szczerze polecam. Nie wszystkie z nich to gorące nowości. Leci pierwsza porcja, pracuję nad kolejną. Będzie jutro.

Myśli Teo, Agata Królak, Hokus-Pokus 2019


Z własnego wydawnictwa polecam nieustająco i załączam ponownie recenzyjkę, którą popełniłam do katalogu „Nowe Książki” dla Instytutu Książki.


Kto pyta nie błądzi… znamy to przysłowie doskonale. Mały Teo w autorskiej książce Agaty Królak zastanawia się, gdzie mieszkają jego myśli… Patrząc przez okno na padający deszcz zadaje sobie pytania: Czy myśli mieszkają w głowie? A może w domu ? Czy jak urośnie, to one urosną razem z nim? Teo ma trudny orzech do zgryzienia. Jest kilkuletnim chłopcem, który wielu zjawisk nie rozumie, ale bardzo chce je poznać. Jest małym filozofem, który pyta…
Akurat w przypadku myśli odpowiedź jest dość jednoznaczna – powstają w mózgu. Na końcu książki jest krótki i bardzo plastyczny opis. Ale w tej książce dociekanie chłopca jest  najciekawsze i najważniejsze. To w jaki sposób myśli o myślach.  Świetne pomysły chłopca dają  nam, dorosłym pośrednikom, wiele do myślenia… 
Ta obrazkowa książka to pochwała dziecięcej ciekawości, swobody w formułowaniu myśli, wrażliwości. Każda rozkładówka to wielki świat małego człowieka.


Ilustracje Agaty są inteligentne, dowcipne, dobrze oddają fantazję dziecka. Prowadzą nas przez proces myślenia kilkulatka od początku do końca. To bardzo spójna i dobrze zaprojektowana książka. Idealna dla nieskażonych żadnymi schematami umysłów dzieci, otwiera, pomaga zrozumieć funkcjonowanie człowieka i świata.


Piękno Teo, Agata Królak, Hokus-Pokus 2020


Do kolekcji polecam kupić „Piękno Teo”. Rozważania bystrego i wrażliwego chłopca nad pojęciem piękna z rodzicami w zderzeniu z propozycją filozofa prof. Leszka Koczanowicza dają przestrzeń do własnych pytań. Tu nikt niczego nie narzuca. Daje tylko wskazówki (jak profesor i rodzice) lub nieustająco pyta (jak Teo, cudowny mały filozof).



Królowa kolorów, Jutta Bauer, przeł. Anna Kierejewska, Dwie Siostry 2021


Ta książka jest genialna! Mam wydanie niemieckie. Sama kiedyś zastanawiałam się, czy jej nie wydać. Jutta Bauer to laureatka Deutscher Jugendliteraturpreis oraz najbardziej prestiżowej nagrody im. Hansa im. Hansa Christiana Andersena. Top of the top.

„Królowa kolorów” to książka z niebanalnym pomysłem na ukazanie mocy kolorów oraz emocji, jakie ze sobą niosą. Mazalda jest królową, której poddanymi są kolory – spokojny niebieski, dziki czerwony oraz ciepły i jasny żółty. Pewnego dnia w królestwie kolorów dochodzi do kłótni między kolorem żółtym a królową Mazaldą. Do awantury dołączają się niebieski i czerwony. Kłócą się tak zajadle i długo aż wszystko staje się szare. Szarość ogarnia całe królestwo a Mazalda staje się smutna. Co sprawi, że świat nabierze kolorów? Tego nie zdradzę.

Uwielbiam kreskę Jutty Bauer, jest tak blisko dziecka. Te jej „nieporadne” rysunki, szkice to pochwała twórczego szaleństwa. No i zadania na końcu. Twórcze, fajne. Moja córka właśnie rysuje w królestwie Mazaldy.



A kukuwyliczanka, A kuku-ryku!, Robert Podsiadło, ilustr. Basia Flores, Wytwórnia 2021


Tym razem po dłuższej przerwie jednocześnie ukazały dwie książki „A kuku wyliczanka” i „Akuku – ryku!”. To świetna propozycja dla maluchów. Robert Podsiadło ułożył zgrabne teksy, a Basia Flores zaszalała kolorystycznie. Czyste, mocne kolory krzyczą z książki – weź mnie (do rączki dziecino). Kartonowe, zgrabne książki do poznawania liczb, zwierząt i ich odgłosów oraz kolorów. Miłe dla oka i ucha. Jeśli dokupicie pierwszą, czyli „A kuku”, to macie udany Trójpak lub Trójbook, jak kto woli 😉



Czyja babcia?, Kto jest samotny?, Stina Wirsén przeł. Magda Cedro, Stentor 2008
Kto decyduje?, Komu leci krew?, Stina Wirsén, przeł. Katarzyna Skalska, Zakamarki 2020


Seria książek Stiny jest obowiązkowa! To są dowcipne, lapidarnie historyjki o emocjach. Nasze ulubione książki, czyli moje i mojej córki to „Czyja babcia?”, „Kto jest samotny?” wydane jeszcze w wyd. Stentor lata temu (może znajdziecie na Allegro), a z wydania Zakamarków „Kto decyduje?” oraz „Komu leci krew?” Te „nabazgrolone” stworki są tak brzydkie, że aż ładne. Lubię tę przekorę w obrazie i słowie. Pozwala rozładować emocje i popatrzeć na sytuacje z życia wzięte z boku. 



Admirałowie wyobraźni 100 lat polskiej ilustracji w książkach dla dzieci, praca zbiorowa, Dwie Siostry 2020


Ten album może być prezentem dla całej rodziny. Świetny koncept Anity Wincencjusz-Patyny, redaktorki prowadzącej. Historia ponad 100 lat polskiej ilustracji od 1918 do 2020 roku ukazana alfabetycznie, ale nie według nazwisk artystów, co jest najbardziej oczywiste, tylko pojęć. I to jest ogromna zaleta tego albumu. Mamy takie hasła jak np. brodacze, cykliści, czerń, Miau, insekty i pająki… Dla starszych pokoleń to sentymentalny powrót do dzieciństwa, dla nowych – świetny leksykon artystów, stylów, wątków.

Teksty napisali badaczki/badacze, naukowczynie/naukowcy, doktorki (?)/doktorzy, m.in. dr hab. Tomasz Broda, dr hab. Małgorzata Cackowska, Anita Wincencjusz Patyna, dr hab. Jacek Friedrich, dr Krystyna Rybicka, dr Piotr Rypson, dr Michał Zając. Można im zaufać 🙂


Dzika, Emily Hughes, przeł. Kinga Rodziewicz, Elżbieta Jezierska, Rzeczownik 2020


„Dzika” jest książką obrazkową, ukazującą sedno dzikości dziecka. Dzika to mała tarzanica, dziewczynka żyjąca ze zwierzętami w lesie. Jest z nimi szczęśliwa. Nagle zostaje wyrwana z tego dla niej bezpiecznego miejsca. Dorośli z miasta próbują dziewczynkę na siłę ucywilizować. Dzika nie umie się odnaleźć w świecie konwenansów i sztywnych zasad. Jednym kompanem, który ją rozumie zdaje się być pies. W końcu ucieka do dziczy w podskokach.

„Dzika” to pochwała spontaniczności dziecka, życia w harmonii z florą i fauną. To przestroga dla dorosłych, aby nie formatować dzieci według własnych wizji i dać im być dziećmi, które lubią skakać, taplać się w kałużach i cieszyć się tak na 100%. Oj nie jest to łatwe 😉

Marta Lpiczyńska-Gil

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj