"Rymsowi" udało się porozmawiać z Magdą Kłos-Podsiadło, szefową wydawnictwa Wytwórnia, która na początku stycznia br. poleciała do Bolonii na obrady jury... No właśnie, jakiego jury i jakiego konkursu, dowiedzą się Państwo z wywiadu z Magdą.

Nie bójmy się książek artystycznych, niejednoznacznych w odbiorze, nie zakładajmy z góry, że to się na pewno dzieciom nie spodoba, że z pewnością nie pojmą, co autor miał na myśli... - pisze w felietonie dla "Paperminta" Marta Lipczyńska-Gil.

Kiedy już czytałam tekst, wiedziałam, że jeśli dam mu się dotknąć naprawdę, to nie będę mogła nad nim pracować. Więc spróbowałam się zdystansować i właściwie to pozwoliło mi na pracę - mówi o książce "Dym" ilustratorka Joanna Concejo.

Chciałam, żeby to były krótkie bajki: treść i sens zawarte już w tytule. Na początku nazwałam to „Bajkomatem” – bajki z automatu, bajka za bajką - mówi o swojej najnowszej autorskiej książce "Złe sny" Ola Cieślak, ilustratorka i autorka.

Już od trzech dni wszyscy jesteśmy jacyś tacy wyprasowani. Dokładniej myjemy zęby i chodzimy spać przed dwunastą, a na noc nie jemy mlecznej czekolady. Żeby zaświecić przykładem - pisze w felietonie w 15. "Rymsie" Agnieszka Wolny-Hamkało.

Być może zawieruszyły się gdzieś u Was stare kartki świąteczne, pamiętające czasy młodości dziadków i rodziców? Może przysłał je ktoś, kogo już nie ma wśród nas? - o świątecznych pocztówkach z ilustracjami znanych polskich grafików pisze Magdalena Świtała

Chcę pisać prawdziwe historie nie odbierając nadziei. Opisywać rzeczywistość taką, jaka jest. A że jest czasami trudna? No cóż. To jest właśnie życie - mówi pisarka Roksana Jędrzejewska-Wróbel.

Na ile można sobie pozwolić zależy oczywiście od wydawcy, magazynu i jego profilu. Najfajniej pracować dla czasopism, które są otwarte, ufają wizji i pomysłom rysownika i nie boją się nowości - mówi ilustrator Patryk Mogilnicki.

Jesienne popołudnia są doskonałą okazją, by usiąść z dzieckiem i poczytać bajki. Dobrym pomysłem jest też wspólne ich słuchanie z płyt, niekoniecznie kompaktowych. Kiedy byłam mała, babcia puszczała mi bajki z płyt winylowych - pisze Magda Świtała.

Chciałam stworzyć coś, co odzwierciedlałoby moje wyobrażenia z dzieciństwa. A że przy okazji lubię bawić się jedzeniem, dosłownie i w przenośni, postanowiłam, że będzie to książka kucharska - mówi o "Gratce dla małego niejadka" Emilia Dziubak.
