Dziwne przygody płynącej wody
Karol Szpalski, Marian Załucki
ilustr.: Barbara Gawdzik
Wydawnictwo Literackie, 1963
Galeria zdjęć:
Zupełnie przypadkowo w moje ręce trafiła poetycka książka edukacyjna, jakby ją było można dziś nazwać, wydana w 1963 roku przez Wydawnictwo Literackie. Książki, które mają tylko przekazywać dziecku jakąś wiedzę nie należą do moich ulubionych, tym radośniej prezentuję Dziwne przygody płynącej wody.
Tekst wspólnie napisali (i nie tylko ten jeden) dwaj panowie Karol Szpalski i Marian Załucki. Pierwszy z nich pisał styryczne teksty do czasopisma „Szpilki”, drugi był kabareciarzem i poetą. Gdy taki duet zabiera się za edukowanie milusińskich (wyjątkowo mi w tym miejscu pasuje to określnie), jest inteligentnie i zabawnie.
Dlatego o tym, jak woda produkuje prąd dowiadujemy się z nieskomplikowanej, dowcipnej,zgrabnie rymowanej historyjki o pewnym samotnym strumyku, który staje się rwącą rzeką, by w końcu swą siłę zamienić w prąd. Książkę zilustrowała Barbara Gawdzik, która jest autorką wielu dobrych rozwiązań grafi cznych w książkach dziecięcych. Ilustracje, nawet po latach, zaskakują nowoczesnością. Mamy w nich dużo przestrzeni, prostoty, niewiele kolorów. Podoba mi się, że tak samo jak w tekście, tak i na ilustracji woda bez przerwy płynie. Z kartki na kartkę przelewa się niebieska wstęga. Wszystko to sprawia, że książka nawet dzisiaj wydana, należałaby do tych awangardowych.
Anna Mieszała, Strych z książkami, w: "Ryms" nr 5, wiosna 2009, s. 23
link