"Przygody Hektora"
Piotr Rowicki
Ilustr. Dymitr Kuźmenko
Wydawnictwo Amea, 2009
Pewnie nie wiecie, że przed milionami lat, gdzieś w polskich Tatrach zadeptywanych dziś przez turystów, mieszkała rodzina Jurajskich. Wtedy nie było tam tak tłoczno, ale też i Jurajscy potrzebowali więcej miejsca ze względu na swoje gabaryty. Jacy Jurajscy? - zapytacie. To przezabawna, trzyosobowa rodzina dinozaurów, z tytułowym bohaterem, synkiem Hektorem na czele. Hektor chodzi do szkoły, jeździ na wycieczki, chce mieć zwierzątko w domu, ma przyjaciela, no i miewa przygody, które różnie się kończą. Jak choćby skok na bungee - owszem, udał się, ale jak wrócić na górę??? Hektora czeka też trudniejsze wyzwanie: wakacyjny nalot rodzinki z niesfornymi bliźniakami…
"Przygody Hektora" Piotra Rowickiego skrzą się humorem. Śmieszą nie tylko perypetie Hektora, ale też język, w którym pełno zabawnych neologizmów rodem ze świata dinozaurów. Chcecie wiedzieć, co to "dinozety", "dinocjanci",kim jest "Orto Dont" albo "ględozaur"? Koniecznie zajrzyjcie do książki. Znajdziecie w niej też urocze, kolorowe ilustracje Dimitra Kuźmenki, ukraińskiego artysty. Pomarańczowy dinozaur jeżdżący na rowerze z pewnością ma szansę stać się ulubieńcem naszych dzieci!
Ewa Skibińska
link
Zobacz także: