Autor: Tomasz Trojanowski
czyta Jarosław Boberek
Biblioteka Akustyczna, 2008
seria „Kolekcja dla dzieci”
czas 3 godz. 45 min.

Tak się składa, że od prawie roku jestem szczęśliwą posiadaczką kocura rasy nieokreślonej. Kot jest jeden, a wszędzie go pełno. Cóż więc może powiedzieć Duży, właściciel trzech kotów, bohaterów książki Tomasza Trojanowskiego? Że bardziej pomysłowych stworzeń ze świecą można szukać. Herman, Zofia i Gieniek stanowią barwne trio, choć każde z nich jest, jak to z kotami bywa, indywidualistą. Herman – najbardziej stateczny, bo najstarszy, Zofia – filozofka, trochę dama, no i najmłodszy Gienio – trzpiot, urwis, gamoń, pierwszy do psot.
Rozbrykane koty przypominają gromadkę energicznych dzieci, które w ferworze zabawy potrafią roznieść dom. Kto z naszych pociech nie adaptował mebli na potrzeby okrętu czy samolotu (z różnym, czasem zgubnym efektem dla tychże sprzętów), kto nie skrzykiwał kolegów na świetną zabawę (która kończyła się zwykle pobojowiskiem w dziecięcym pokoju), wreszcie kto nie próbował się wyłgać z obowiązków (wykorzystując swój rosnący w siłę spryt i talent do tzw. filozofowania). To samo potrafią bohaterowie Kocich historii.
Koty potrafią również mówić, ba, inteligentnie przekomarzają się z Dużym. I te humorystyczne dyskusje sprawiają, że mięknie nam serce i rozkwita sympatia dla kocich psotników. W książce rozczulają ich wizerunki - koty dowcipnie zilustrowała Monika Frątczak. Na audiobooku charakter (a raczej charakterek) każdego z kotów znakomicie „wydobył” głosem Jarosław Boberek. A kiedy włączycie płytę powita was… sam autor, Tomasz Trojanowski, czyli Duży. Każda z siedmiu opisanych historii, jak przekonuje pisarz, zdarzyła się naprawdę. I naprawdę istnieli Herman, Zofia i Gienio. My, kociarze (czyli właściciele kotów) wierzymy autorowi na słowo. Bo Kocie historie są opowieścią także o naszych pupilach: szalonych, bezczelnych, śmiesznych i kochanych kociakach – rozrabiakach.
P.S. Książka została wyróżniona Nagrodą Literacką im. Kornela Makuszyńskiego jako najlepsza książka dziecięca 1997 roku.
Ewa Skibińska
link
Zobacz także: