Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Garbus

Autorzy: , dodano Poniedziałek, 23 maja 2011 | kategoria: Nowości, Książki dla dzieci (3-5 lat), Książki dla dzieci (4-6 lat)

"Garbus"
Małgorzata Gintowt
ilustr. Jakub Haremza
Wydawnictwo Mila, 2011


Galeria zdjęć:

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Garbus?

Ta książka działa na zmysły, szczególnie chłopięce. Bo jest w niej ruch, pulsuje rytm, są koła, klucze i warkot silników. Akcja toczy się wartko a kontrastowe kolory grają ze sobą w berka. Jest trochę futuryzmu (Miasto, masa, maszyna), trochę komiksu i kreskówki "Auta". Oj, niejednemu czytelnikowi zgrzeją się obwody.

I kto to napisał?

Kobieta, Małgorzata Gintowt, z zawodu informatyk, z przekonania autorka wierszy i opowiadań dla dzieci, a także mama Pawła. Natomiast ilustracje zaprojektował ze swadą Jakub Haremza. I te właśnie zostały wyróżnione przez katowicką Akademię Sztuk Pięknych w konkursie "Książka dobrze zaprojektowana – zacznijmy od dzieci 2010".

Intryga Brawurka i Elity

Głównym bohaterem historii jest żółty samochodzik Garbus, który pewnego dnia zostaje zaproszony na plac Rajdowca. Tam ścigają się lśniące, szybkie i nowoczesne auta. Podekscytowany Garbus nie może wyjść ze zdumienia, że pozwolono mu dołączyć do motoryzacyjnej elity, jemu, staremu, rozklekotanemu volkswagenowi. Szoruje więc porządnie nadwozie i zjawia się w wyznaczonym miejscu. A tam... nie dość, że nikt go nie poznaje, to jeszcze na jego widok auta szyderczo się śmieją, wśród nich Brawurek i Elita, którzy uknuli tę intrygę. Oszołomiony, zawstydzony Garbus natychmiast czmycha.

Łup!Łup! Łubudubudu!

Takie odgłosy wydaje nasz bohater spadający ze stromej Góry Rozbitków. Jadąc z placu Rajdowca mały traci panowanie nad sobą, wpada w poślizg i toczy się w przepaść. Byłoby z nim krucho, gdyby nie odnalazł go mechanik Leon. Dzięki jego zabiegom Garbus staje na nogi. Ups! Koła. Co więcej teraz wygląda jak z salonu. Ma nowe części, dokręcone śruby i kable, kanarkowy lakier i ani jednej plamki rdzy. Niejedna mazda smali do niego cholewki!

Samochodzik zdobywa oddanych przyjaciół: Szrotka i Klekotkę, ciekawą pracę przy zwożeniu części samochodowych, a nawet dostaje nowe imię – Rajdek. Po naprawie jest naprawdę szybki i szczęśliwy, chociaż czasem dopada go mały smutek, bo nie pamięta, kim kiedyś był i jak się nazywał.

Wielki Wyścig Czempionów w Wahaczu Dolnym

Pewnego dnia Rajdek dostaje zaproszenie na prestiżowy wyścig. Nareszcie może się sprawdzić, czy rzeczywiście nie ma sobie równych. Pojawia się na torze zagrzewany do walki przez Szrotka. Pada sygnał startu, Rajdek wysuwa się na pierwszą lokatę, gdy nagle wśród wiwatujących tłumów dostrzega Elitę i Brawurka. Serce mu podpowiada, że to ktoś znajomy...

Więcej fabuły nie zdradzę. Mogę uchylić tylko rąbka tajemnicy, że wszystko dobrze się kończy, są przeprosiny, choć nie na kolanach. Są powroty, choć nie do Błotników Małych.

Małgorzata Gintowt napisała świetną książkę dla chłopców, która dodaje małym czytelnikom wiary w siebie i przekonuje, że ostatecznie warto być tylko sobą. I choć historyjka o Garbusie podobna jest nieco do animacji Auta to nic nie szkodzi. A nawet lepiej. Dla prawdziwych wielbicieli rzeczonej kreskówki, którzy oglądają ją po wielokroć z wypiekami na twarzy, Garbus może zostać serdecznym przyjacielem Zygzaka i jego pociesznego kolegi Złomka. Z tego powodu książka olsztyńskiej pisarki może być stale w użytku, aż do zmiętoszenia okładki, wydarcia niejednej strony przez zazdrosnego bliźniego i dłużej.

Łucja Abalar

link

Jest to wspaniała książeczka opowiadająca o przyjaźni... O przyjaźni prawdziwej oraz tej fałszywej. O różnicach i podziałach na lepszych i gorszych.

Dzięki temu opowiadaniu dziecko zrozumie, ze nie można śmiać się z innych tylko dlatego że są inny niż my... Bo liczy się to co jest w środku, to jakim się jest... Bo wygląd można łatwo zmienić...
I po raz kolejny sprawdza się powiedzenie, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie :)


Według nas książeczka jest rewelacyjna :) Bardzo mądre i pomysłowe opowiadanie z którego wypływa ważny morał. Na dodatek świetne ilustracje za które Panu Jakubowi Heremzie Należą się gratulacje ;)

Tyle aut, tyle warkotu silnika, wyścigi... I ja i mój mały maniak samochodowy jesteśmy zachwyceni :)

Bardzo polecam, jestem pewna, że przypadnie ona do gustu każdemu małemu chłopcu, chociaż pewnie i wiele dziewczynek polubiłoby tą książkę :)

dodał: Marta mama Nikusia, Niedziela, 26 lutego 2012 00:53

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • zbuntowany elektron
  • Ryms na Facebook
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • z duchem do teatru
  • ryms w empikach
  • Kajtek
  • zoo litery
  • co sie dzieje
  • znajdz nas
  • ksiazka za dyche
  • trzy mam ksiazki
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • OKO
  • Przed twoimi urodzinami