Miały być dwie "Zarafy" w nagrodę w naszym konkursie, ale postanowiłyśmy przyznać trzy:) O przydatności długiej szyi żyrafy dowcipnie, z polotem napisały: Hanna Starbała, Justyna Brania i pani Kasia. Gratulujemy laureatkom i dziękujemy wszystkim uczestnikom konkursu :)
Przeczytajcie nagrodzone wypowiedzi:
Nie mam pojęcia, do czego mogłaby mi się przydać dłuuuga szyja. Ale moja 5 letnia wnuczka wie ;) Od jakiegoś czasu z zapałem chodzi na basen i zawzięcie uczy się pływać. Jest jednak na tyle ostrożna, że woda musi jej sięgać właśnie do szyi - na głębszą boi się wejść. A gdyby miała długą jak żyrafa szyję, mogłaby „pływać” nawet na dużym basenie ;))))) Okazuje się więc, że długa szyja niezwykle ułatwia naukę pływania! :)
Hanna Starbała
***
Moje córki codziennie znikają w swoim pokoju i świetnie się tam bawią.
Myślę, że świetnie, bo pewności nie mam. Szmer ich rozmów co prawda cały czas dochodzi do mnie, ale o czym mówią, nie słyszę.
Za daleko! A gdy tylko staję u nich na progu, zamierają, patrzą się na mnie i pytają, co chciałam. Nic nie chciałam! Posłuchać, popatrzeć, jak się bawią... chciałam. A one mi tego żałują.
I tak sobie myślę... Jakbym miała taką dłuuugą szyję jak żyrafa, siedziałabym sobie w dużym pokoju i robiła na drutach - specjalnie głośno nimi stukając, żeby nie było wątpliwości, gdzie jestem. A w tym czasie moja szyja z głową na jej końcu, cichaczem powędrowałaby ku pokojowi dziewczynek. I gdzieś tam pod sufitem, jestem pewna, że niezauważona, by zamarła.
Wiem, wiem, nieładnie jest podglądać i podsłuchiwać. Proszę mi wybaczyć.
Ale to przecież byłoby tylko raz i tylko na chwilkę, bo na dłużej za żadne skarby nie chciałabym mieć takiej długiej szyi.
Wiecie, ile to jest mycia?!
Katarzyna Budyś
***
Żeby móc w końcu polizać własny łokieć.
Justyna Brania
Galeria zdjęć: